Moja szyja ma się dużo lepiej. Jeszcze trochę boli ale to raczej takie spięcie a nie uporczywy ból. Postanowiłam wiec znów zacząć swoje zmagania z Ewą. Start zaczęłam wczorajsza zumbą. Było fajnie ale pod koniec dostałam kolki. Dwa tygodnie bez ćwiczeń i ogromna różnica w samopoczuciu, kondycji i niestety jakości wykonywanych ćwiczeń. Jednak nie mam zamiaru się poddawać po jednym dniu o nie.
Jak pisałam wyżej zaczynam praktycznie od nowa dlatego dziś zważę się zmierzę i wrzucę wyniki tak jakby wcześniejszych nie było. Ale o tym w następnym wpisie. Trzymajcie kciuki.
piątek, 25 stycznia 2013
wtorek, 22 stycznia 2013
APEL
Moi kochani blog jest typowo o zmaganiu z kilogramami, ale dziś będzie post zupełnie inny.
Tak się nieszczęśliwie stało że synek mojego bliskiego kolegi ma raka wątroby. Chłopiec ma niespełna trzy latka. W najbliższym czasie będzie miał przeszczep wątroby od mamy. I tutaj mój apel potrzebna jest krew. Jeśli możecie oddajcie krew w najbliższym wam punkcie krwiodawstwa i poproście o zaświadczenie na którym będzie napisane: "krew dla Oliwiera Krzemińskiego". Następnie zeskanujcie je i prześlijcie do mnie. Jeśli macie możliwość rozpowszechnijcie tą wiadomość wśród znajomych. Wiadomo teraz katary grypy i nie każdy może oddać krew dlatego im szersze grono wie tym lepiej. Ja osobiście jutro idę pomóc malcowi. Nie ma znaczenia grupa krwi dlatego pomagajcie to tak niewiele kosztuje a dla niego to życie.
Tak się nieszczęśliwie stało że synek mojego bliskiego kolegi ma raka wątroby. Chłopiec ma niespełna trzy latka. W najbliższym czasie będzie miał przeszczep wątroby od mamy. I tutaj mój apel potrzebna jest krew. Jeśli możecie oddajcie krew w najbliższym wam punkcie krwiodawstwa i poproście o zaświadczenie na którym będzie napisane: "krew dla Oliwiera Krzemińskiego". Następnie zeskanujcie je i prześlijcie do mnie. Jeśli macie możliwość rozpowszechnijcie tą wiadomość wśród znajomych. Wiadomo teraz katary grypy i nie każdy może oddać krew dlatego im szersze grono wie tym lepiej. Ja osobiście jutro idę pomóc malcowi. Nie ma znaczenia grupa krwi dlatego pomagajcie to tak niewiele kosztuje a dla niego to życie.
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Zaczynam od zera
Moi kochani otóż tak jak w tytule znów zaczynam prace z Ewą. Już w piątek miałam zacząć od zumby ale niestety moja druga połówka grając w kosza skręciła nogę w kolanie i musiałam zawieść biedaczka na pogotowie. Tak więc pozwalając sobie na grzechy w trakcie weekendu z myślą ze od dzis cisnę na maksa.
Na śniadanie grahamką z serkiem i papryką czerwoną to samo II śniadanie. Do tego przez całe 7 godzin pracy popijam sok pomidorowy mmmmm uwielbiam. Wieczorem witam się znów z Ewą. Będę starała się ćwiczyć delikatnie uważając na kark.
Na śniadanie grahamką z serkiem i papryką czerwoną to samo II śniadanie. Do tego przez całe 7 godzin pracy popijam sok pomidorowy mmmmm uwielbiam. Wieczorem witam się znów z Ewą. Będę starała się ćwiczyć delikatnie uważając na kark.
Subskrybuj:
Posty (Atom)