Przekonałam się o tym wczoraj. Cały dzień szło super. Nie podjadałam a i tak byłam bardzo pojedzona aż do wieczora kiedy to nie miałam pomysłu na obiad i tak w końcu po bataliach przemyśleniach najadłam się frytek ( brawo). Dziś będzie inaczej obiad skrupulatnie zaplanuję tak żeby był smaczny i mój mężulek zjadł z ochotą a ponadto zdrowy. Może coś zaproponujecie?
Ciesze się ze nie zaczęłam po łebkach, tym lepiej się przygotuję tak aby zaczynając przeć do przodu. Jest o co walczyć przede mną 30 kg do zrzucenia.
Oczywiście jest to cel końcowy, do którego mam zamiar dojść małymi kroczkami.
Po 5 kg. Za każde -5kg nagroda. pierwszy będzie nowy stanik, och już go sobie wyobrażam.
No nic na razie dobry plan.
Godz. 14.00
Oj czuję że będzie ciężko, już zaczynam walkę ze sobą . Cały czas patrzę na wasze motywacje, potrzebuję tego.
poniedziałek, 20 maja 2013
Zdrowy tryb życia
Zbierało mnie na to aby to własnie dziś zacząć ale nie jestem jeszcze gotowa.
Po wczorajszym wieczorze dziś rano nic nie wzięłabym do ust wiec zasada jedzenia śniadania rano byłaby złamana. postanowiłam że jak zacząć to dobrze.
Jednak to nie tak że nic nie robię opycham się i czekam na odpowiedni dzień. Dziś zaczynam zdrowo się odżywiać. Bardziej zwracać uwagę na to co i kiedy jem.
Co do mojego startu muszę opracować kilka przepisów zdrowych obiadów. bez tego ani rusz. Wszystko musi być zaplanowane w szczegółach.
Tak więc napisałam w sobotę co jak i kiedy będę jadła i od dziś postaram się to wdrożyć w życie.
Kupiłam więc dziś tylko jedną grahamkę na drugie sałatka (niestety nie zrobię jej sama ale postaram się kupić jak najzdrowszą) warzywa to pomidorki a owoc to banan. Nie mam tylko pomysłu na obiad. Muszę się zastanowić. Może jakąś zupkę.
Po wczorajszym wieczorze dziś rano nic nie wzięłabym do ust wiec zasada jedzenia śniadania rano byłaby złamana. postanowiłam że jak zacząć to dobrze.
Jednak to nie tak że nic nie robię opycham się i czekam na odpowiedni dzień. Dziś zaczynam zdrowo się odżywiać. Bardziej zwracać uwagę na to co i kiedy jem.
Co do mojego startu muszę opracować kilka przepisów zdrowych obiadów. bez tego ani rusz. Wszystko musi być zaplanowane w szczegółach.
Tak więc napisałam w sobotę co jak i kiedy będę jadła i od dziś postaram się to wdrożyć w życie.
Kupiłam więc dziś tylko jedną grahamkę na drugie sałatka (niestety nie zrobię jej sama ale postaram się kupić jak najzdrowszą) warzywa to pomidorki a owoc to banan. Nie mam tylko pomysłu na obiad. Muszę się zastanowić. Może jakąś zupkę.
piątek, 17 maja 2013
Trochę liczb
Wczoraj poświęciłam trochę czasu przygotowaniom i postanowiłam zacząć od obliczeń i tak:
moje BMI - 30,007 - otyłość I stopnia
idealna waga dla mnie 65,84 kg
Zapotrzebowanie energetyczne 1600 kcal - 1800 kcal na dobę w zależności od ćwiczeń.
no nic teraz tylko dostosować te cyferki do życia.
moje BMI - 30,007 - otyłość I stopnia
idealna waga dla mnie 65,84 kg
Zapotrzebowanie energetyczne 1600 kcal - 1800 kcal na dobę w zależności od ćwiczeń.
no nic teraz tylko dostosować te cyferki do życia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
