Wczorajszy dzień ani na + ani na - część założeń zrealizowałam część zawaliłam więc ani do przodu ani do tyłu. Jeśli chodzi o samopoczucie to raczej dobre. Dziwi mnie jedna rzecz dlaczego jak zaczęłam walkę ciągle chce mi się jeść i jem więcej niż wcześniej. o co chodzi?
ciągle zaglądam na strony które są dla mnie motywacją. Niestety działa to tylko przez chwile. Jedynym pocieszeniem w tym wszystkim jest to że staram się zajadać pomidorami a nie pączkami.
Dziś na obiad fasola jaś zamiast ziemniaków jakieś mięsko chyba schab albo szynka ( coś rano wyjęłam z zamrażalki) + surówka z pomidora i cebuli.
środa, 22 maja 2013
poniedziałek, 20 maja 2013
Dobry plan to podstawa
Przekonałam się o tym wczoraj. Cały dzień szło super. Nie podjadałam a i tak byłam bardzo pojedzona aż do wieczora kiedy to nie miałam pomysłu na obiad i tak w końcu po bataliach przemyśleniach najadłam się frytek ( brawo). Dziś będzie inaczej obiad skrupulatnie zaplanuję tak żeby był smaczny i mój mężulek zjadł z ochotą a ponadto zdrowy. Może coś zaproponujecie?
Ciesze się ze nie zaczęłam po łebkach, tym lepiej się przygotuję tak aby zaczynając przeć do przodu. Jest o co walczyć przede mną 30 kg do zrzucenia.
Oczywiście jest to cel końcowy, do którego mam zamiar dojść małymi kroczkami.
Po 5 kg. Za każde -5kg nagroda. pierwszy będzie nowy stanik, och już go sobie wyobrażam.
No nic na razie dobry plan.
Godz. 14.00
Oj czuję że będzie ciężko, już zaczynam walkę ze sobą . Cały czas patrzę na wasze motywacje, potrzebuję tego.
Ciesze się ze nie zaczęłam po łebkach, tym lepiej się przygotuję tak aby zaczynając przeć do przodu. Jest o co walczyć przede mną 30 kg do zrzucenia.
Oczywiście jest to cel końcowy, do którego mam zamiar dojść małymi kroczkami.
Po 5 kg. Za każde -5kg nagroda. pierwszy będzie nowy stanik, och już go sobie wyobrażam.
No nic na razie dobry plan.
Godz. 14.00
Oj czuję że będzie ciężko, już zaczynam walkę ze sobą . Cały czas patrzę na wasze motywacje, potrzebuję tego.
Zdrowy tryb życia
Zbierało mnie na to aby to własnie dziś zacząć ale nie jestem jeszcze gotowa.
Po wczorajszym wieczorze dziś rano nic nie wzięłabym do ust wiec zasada jedzenia śniadania rano byłaby złamana. postanowiłam że jak zacząć to dobrze.
Jednak to nie tak że nic nie robię opycham się i czekam na odpowiedni dzień. Dziś zaczynam zdrowo się odżywiać. Bardziej zwracać uwagę na to co i kiedy jem.
Co do mojego startu muszę opracować kilka przepisów zdrowych obiadów. bez tego ani rusz. Wszystko musi być zaplanowane w szczegółach.
Tak więc napisałam w sobotę co jak i kiedy będę jadła i od dziś postaram się to wdrożyć w życie.
Kupiłam więc dziś tylko jedną grahamkę na drugie sałatka (niestety nie zrobię jej sama ale postaram się kupić jak najzdrowszą) warzywa to pomidorki a owoc to banan. Nie mam tylko pomysłu na obiad. Muszę się zastanowić. Może jakąś zupkę.
Po wczorajszym wieczorze dziś rano nic nie wzięłabym do ust wiec zasada jedzenia śniadania rano byłaby złamana. postanowiłam że jak zacząć to dobrze.
Jednak to nie tak że nic nie robię opycham się i czekam na odpowiedni dzień. Dziś zaczynam zdrowo się odżywiać. Bardziej zwracać uwagę na to co i kiedy jem.
Co do mojego startu muszę opracować kilka przepisów zdrowych obiadów. bez tego ani rusz. Wszystko musi być zaplanowane w szczegółach.
Tak więc napisałam w sobotę co jak i kiedy będę jadła i od dziś postaram się to wdrożyć w życie.
Kupiłam więc dziś tylko jedną grahamkę na drugie sałatka (niestety nie zrobię jej sama ale postaram się kupić jak najzdrowszą) warzywa to pomidorki a owoc to banan. Nie mam tylko pomysłu na obiad. Muszę się zastanowić. Może jakąś zupkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
