środa, 3 lutego 2016

Zakwasy

Tak tak, dwa dni spaceru z psami po 4 km i już nogi dają o sobie znać. Jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o sygnały które wysyła moje ciało, zwłaszcza jeśli chodzi o kręgosłup i nogi.
I właśnie te ostatnie dały mi się wczoraj we znaki. Moje łydki przypomniały mi że nie lubią biegania. Zastanawiam się zatem czy dziś znów wyjść na kolejny spacer czy jednak odpuścić i dać sobie jeden dzień odpoczynku. trochę szkoda mi pogody bo nie pada a o tej porze roku trzeba łapać każdy "słoneczny" dzień.

wtorek, 2 lutego 2016

Wyzwanie Ewy

Wczoraj na fb Ewa wstawiła nowe wyzwanie. Była dość tajemnicza bo o szczegółach powie dopiero za tydzień. Natomiast do tego czasu mamy chodzić lub truchtać ok 4 km.
Przyznam się szczerze, że wstrzeliła się z tym wyzwaniem idealnie do moich planów, ponieważ i tak miałam zamiar spacerować z psiakami.
A więc wczorajszy plan zrealizowany, za nami 4.3 km spaceru. dziś powtórka z rozrywki.

niedziela, 31 stycznia 2016

2016

Czas leci nieubłaganie, dopiero bawiłam się na sylwestra już mamy luty. Dietowo u mnie rożnie, raz lepiej raz gorzej ale raczej lepiej. Kuleją u mnie jeszcze weekendy.
Gorzej z aktywnością fizyczna a tego brakuje mi najbardziej. Niestety obudził się we mnie miś który nie lubi zimna i najchętniej przespałby zimę.

Na szczęście w tym roku zima trwała krotko i zaczyna się powoli zbliżać wiosna. Nie chciałam zaczynać treningów od pierwszego stycznia żeby ewentualne niepowodzenie nie sprawiło że muszę czekać rok do kolejnego pierwszego stycznia. W miarę chęci z dnia na dzień wdrażam dobre nawyki żywieniowe, teraz zaczynam również pomalutku zwiększać intensywność ruchową. Najbardziej ucieszą się z tego chyba moje psiaki:).